Księżyc usnął już na moim łonie, Biegną po skruszonym lodzie konie. Szary poranek budzi we mnie tego Demona przeze mnie ukochanego. Niewolnik mego krzyku i miłości Wędrowiec w Mroku pragnący wieczności. Rozkażę niebu trzymać za włosy Słońce, By twa wędrówka we mnie nie miała końca. Póki Księżyc śpi, a Słońce nie może wyjść, Będziesz ze mną, a ja spróbuję jeszcze żyć. Dla Ciebie, by Cię widzieć i czuć w sobie Oddam swe imię i zamknę świat w słowie, Jednym tylko, krótkim i bezdźwięcznym, Jak mrugnięcie kota w soku jagodowym. Czy Cię jeszcze nie zmęczył ten stan Może chciałbyś się przebudzić i być sam? Beze mnie, bez dręczącej Cię miłości i krzyku... Ale jednak nie chcesz się przebudzić. Dlaczego?
| Konie Konie, JeĽdziectwo www.qnwortal.com | katalog sklepów internetowych katalog sklepów www.wdobrejcenie.pl | powiekszenia wielkoformatowe powiekszenia wielkoformatowe www.fotoexpress.pl | odzież promocyjna U nas odzież promocyjna www.www.globtel.com… | drukarnia cyfrowa Barwa - drukarnia cyfrowa www.barwa.pl |